dyskografia

plyta4

moja-muzyka

Nie wiedziałam nic o sobie

 

1. ,,Moja muzyka – to ja ”- (3’55”) – ( B. Boshell – B. Olewicz )
2. ,,Jeśli mnie serce oszuka ”- (3’14”) – ( A. Kopff – B. Olewicz )
3. ,,Najzwyczajniej w świecie ”- (2’44”) – ( A. Rybiński – B. Olewicz )
4. ,,Żyj sobie sam ”- (3’02”) – ( J. Koman – B. Olewicz )
5. ,,Bawi mnie świat ”- (4’04”) – ( B. Bajer – J. Kondratowicz )
6. ,,Pucybut boogie blues ”- (2’19”) – ( J. Koman – B. Olewicz )
7. ,,Należy nam się taki dzień ”- (3’05”) – ( J. Szczygieł – Z. Stawecki )
8. ,,Tańczyć , tańczyć bez pamięci ”- (2’55”) – ( J. Koman – B. Olewicz )
9. ,,Za inny dzień , za inną noc ”- (3’17”) – ( A. Korzyński – B. Olewicz )
10. ,,O Annie ”- (3’14”) – ( J. Koman – B. Olewicz )
11. ,,Nie wiedziałam nic o sobie ”- (3’55”) – ( J. Koman – B. Olewicz )
12. ,,Na nas czas ”- (3’00”) – ( J. Malinowski – B. Olewicz )BONUSY:
13. ,,Pamiętam wczoraj ”- (4’32”) – ( P. Bellotte – B. Olewicz )
14. ,,Kochać znaczy żyć ”- (3’40”) – ( B. Bajer – J. Kofta )
15. ,,Jeden świat ”- (3’07”) – ( J. Koman – J. Kofta )
16. ,,To sierpień ”- (3’43”) – ( B. Bajer – A. Bianusz )

RECENZJE FANÓW

Tańczyć,tańczyć bez pamięci bo kochac znaczy żyć.
Kinga Kosińska 26 czerwca 2014

Album ten jest wielką podróżą w świat muzycznych fascynacji.Szukając odzwierciedlenia w muzyce tego co w niej drzemie Zdzislawa Sośnicka starała się poznawać nowych muzyków,świadomie kształtować brzmienie repertuału.Od pierwszych taktów daje nam odczuć,że to jest JEJ muzyka.Divę stojącą nieruchomo przy mikrofonie odłożyła do kuferka stawiając na rytm i przekaznie go również w ruchu scenicznym.Przemiana była zatem diametralna i wytrwała gdyż zapoczatkowana już przy poprzedniej płycie.Mozna wysnuć z konsekwencji posunięć iż nie mamy tutaj do czynienia z kaprysami,przemianami dla przypodobania się publiczności.Tutaj chodzi o wiarę w to co według nas jest słuszne a za tym idzie ryzyko.Wywołało to szok wśród wielbicieli zaskoczonych żywiołowoscią swojej ukochanej Divy.Okazało się zatem,że wędrówka kobiety może przybrać bardzo eklektyczny wymiar gdy spojrzy się na nią z perspektywy czasu.Ta płyta to prawdziwy rarytas.Nie brakuje na niej również ballad,refleksji tak spójnych gdy chodzi o wyrażanie melancholii na swoich płytach przez Artystkę.Jednak tutaj mamy dowód na to,że Pani Zdzislawa sie na tym nie ogranicza wplatajc w muzyczne dania jakie nam serwuje wciąż nowe smaki…

<Nie wiedziałem nic o tej płycie… teraz wiem>
abab07 11 czerwca 2014

Świetne, świeże brzemienie… Trudno uwierzyć, że płyta powstała w latach 70-tych w Polsce… Ogromna progresja artystki a inspiracja czarną muzyką potraktowana kreatywnie… a nie tylko odtwórczo. Czuć kompozycję, tekst… i band… To kobieca płyta ale stworzona logicznie w męskim stylu… Twórcy – głównie mężczyźni + 3 kompozycje artystki… no i ten niezapomniany wokal… najważniejszy składnik… <Nie wiedziałem nic o tej płycie… teraz wiem>

Biała, a jednak czarna.
Adam Morav 13 maja 2014

Ze wszystkich płyt Pani Zdzisławy Sośnickiej „Moja Muzyka” podoba mi się najbardziej. Głównie dlatego, ponieważ w kontekście blond Żylety poznanej we wczesnych latach dzieciństwa w latach osiemdziesiątych tamta odległa Postać jak i Jej repertuar wydają mi się najbardziej egzotyczne. Mieliśmy wtedy kwitnący, gierkowski PRL, wpuszczono do Polski odrobinę Zachodu i nagle wszędzie zaczęło być nieco bardziej kolorowo. Dla mnie muzyka z tej płyty jest własnie symbolem słońca lat siedemdziesiątych. Smakuje pomarańczami przy soczystym rytmie „Tańczyć, tańczyć bez pamięci”, słyszę także głośne bulgotanie świeżo otwartej, importowanej coca- coli. Dla mnie to najbardziej zachodnio brzmiąca płyta polska lat siedemdziesiątych. Piosenek słucha się tak, jakby palce maczał w nich sam Stevie Wonder. Koman Band z tamtych czasów klasą muzyczną nie ustępuje dziełom produkowanym przez Quincy Jonesa. Piosenka „O Annie” kojarzy mi się z Anną Jantar. Tak się złożyło, że w słowach „Tak bym chciała Ciebie znów zobaczyć” wyczuwa się jakąś niepisaną tęsknotę za kimś, kto niespodziewanie odszedł, a kogo „widziało się kiedyś na koncercie”. W tamtym czasie Ana Jantar jednak tworzyła jeszcze i była… Magia płyty moja muzyka polega także na tym, że w piosenkach ukryte są krajobrazy. Za pomocą dźwięków zostały namalowane unikalne pejzaże. Przy „Bawi mnie świat” widzimy szare podwórze okalane przez liczne, ceglane mury i dzieci bawiące się na podwórku. Przy piosence „Nie wiedziałam nic o sobie” należy zamknąć oczy, aby stanąć w samym centrum deszczowego zagajnika, słyszy się szum pachnących wczesną jesienią topól i brzóz. Najpiękniejszy, zaśnieżony, zimowy krajobraz prezentuje piosenka „Na nas czas”. Jesteśmy dzięki niej uczestnikami zabawy sylwestrowej na zabitej deskami wsi. Czas udać się już do domu, bo „w butelce dno”. Więc ruszamy w szalonym rytmie drogi powrotnej, przyglądając się zaśnieżonym pejzażom polskiej prowincji prosto z sań, które ciągną przed siebie mknące szybko konie. Prowincja zimą jest piękna, ale prowincjonalności tej płycie nie da się wmówić. Zwłaszcza, jeśli chodzi o mało patriarchalny tekst piosenki „Żyj sobie sam”. Chyba po raz pierwszy polska piosenkarka dała wtedy znak, że „Ma dość”. Jakim cudem cenzura przepuściła tak wywrotowy i zadziorny tekst? Pragnę przypomnieć, że Małgorzata Ostrowska z Lombardu także śpiewała, że „Ma dość”, ale było to już 10 lat później…

Zawsze z niekłamaną przyjemnością wracam do tego albumu. Mam go w wersji winylowej. Mimo że w tle słychać dużo trzasków i szumów- ma to swój urok. Jeżeli wytwórnia Motown miałaby kiedykolwiek wydać polską płytę na rynku zachodnim- z pewnością ten album najbardziej na to zasługuje.

Po amerykańsku
Markku 12 maja 2014

Jak powiedziała kiedyś Ewa Bem, Polacy nie gęsi i swój funk mają. Płyta „Moja muzyka” pokazuje jak nasi Artyści inspirowali się modnym w latach 70- tych brzmieniem funky, R&B i powstającym wtedy disco, i jak te amerykańskie brzmienia przekładali na polskie realia – bardzo udanie, to trzeba powiedzieć. Ta płyta z powodzeniem może stać obok płyt gwiazd światowej muzyki i mimo upływu prawie 30 lat brzmi porywająco, a nogi rwą się do tańca. Zdzisława Sośnicka eksperymentuje z głosem, przez co całość brzmi różnorodnie. Świetny pomysł, że dołączono nagrania bonusowe – te umieszczone na płycie „Moja muzyka” są wybitne. Polecam wszystkim miłośnikom funky!

Rewelacyjne wydanie
Xlc 14 kwietnia 2014

Kupiłem tą płytę żonie, bo jest wielką fanką Zdzisławy Sośnickiej. Muszę przyznać, że wydanie jest naprawdę rewelacyjnie. Trzy krążki, które zawierają najlepsze, najbardziej znane przeboje artystki, oraz te równie piękne ale mniej znane. Do tego mnóstwo zdjęć i list-komentarz do każdej z płyt. Cudo. Polecam.

Antologia
Oper 02 kwietnia 2014

Cała ta antologia zapowiada się naprawdę zachęcająco, przecudny głos zamknięty na małych krążkach. Bardzo fajnie będzie wysłuchać po latach poprawionych wersji utworów, które są bardzo bliskie mojemu sercu, wprost nie mogę się doczekać, żeby usłyszeć efekt oczyszczenia dźwięków. Polecam każdemu, kto nie miał okazji zapoznać się z twórczością Zdzisławy Sośnickiej.

To jest Moja muzyka
roman 29 marca 2014

Najwspanialszy głos w polskiej piosence, nareszcie po tylu lat cała dyskografia na CD, może jeszcze Polskie Radio by się obudziło i wydało zestaw utworów ze swoich archiwów